One Piece Revolution


 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Cele, blok Beta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry
Admin
avatar

Liczba postów : 62
Join date : 02/10/2014

PisanieTemat: Cele, blok Beta   Czw Kwi 02, 2015 12:01 pm

Drugi poziom cel, przeznaczony dla więźniów o nieskiej szkodliwości czynu przestępczego. Chociaż przetrzymywani tu więźniowie nie są na ogół bardzo niebezpieczni, nie mają tylu swobód co ich koledzy z bloku alfa, a strażnicy śa tutaj znacznie czujniejsi i lepiej przygotowani na bunt, niż ich koledzy z wyższego piętra.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Haron

avatar

Liczba postów : 4
Join date : 05/11/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Haron Windbreaker
Wiek: 20
Przydomek: Ostrze Demona

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Kwi 12, 2015 10:29 pm

Haron obudził się z lekkim bólem głowy, nie pamiętał co działo się w ostatnim czasie. Gdyż całkiem niedawno jeszcze był na Shimotsuki, a teraz w jakimś dziwnym ciemnym miejscu jak na pierwszy rzut ledwo otartym okiem można było zrobić. Kiedy to usiadł i rozejrzał się po otoczeniu lekko się zdziwił, gdyż zauważył że jest w celi, a jeszcze bardziej zaskoczyło go to że nieopodal gdzie Haron sam się obudził, leży jeszcze kilka osób, których nie znał więc delikatnie się od nich odsunął rozglądając się po celi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinichi

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 01/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Shinichi Tsukimura
Wiek: 21lat
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Kwi 12, 2015 11:46 pm

Shin obudził się chwilę po Haronie jednak się nie podnosił. Czuł się jak gdyby uderzyła w niego ciężarówka ale nie miał na sobie żadnych widocznych obrażeń oraz nie czuł aby na reszcie ciała było inaczej, no może poza głową bo ta go bolała i to dosyć mocno. Dopiero po około piętnastu minutach gdy już dokładnie przeanalizował swój stan i doszedł do tego że nie jest to nic poważnego podniósł głowę i rozejrzał się po celi. Zlokalizował tutaj kilku mężczyzn oraz kobietę jednak wszyscy poza Haronem byli jeszcze nieprzytomni bądź po prostu leżeli. Czarnowłosy zdał sobie również sprawę z tego iż jest rozbrojony co nie było miłym uczuciem, było wręcz porównywalne do nagości, przynajmniej dla niego.
- Muszę odzyskać moje miecze - Mruknął sam do siebie.
Nie był przejęty tak tą całą sytuacją jak faktem że został pozbawiony swej broni
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 24/09/2014
Age : 20

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Giotto Nero
Wiek: 21 Lat
Przydomek: Shadow

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Pon Kwi 13, 2015 8:46 pm

Pewna piosenka mówi o tym, że wóda ryje banie. Można by rzec, że bardzo mocno ryje banie, biorąc pod uwagę obecny stan Giotto, który dopiero co otworzył oczy. Pierwsza myśl jaka przeszła mu przez głowę, była oczywiście próbą przypomnienia sobie, co takiego zdarzyło się zeszłej nocy. Miał już przygotowanych setek różnych powodów, dlaczego znalazł się w tej celi. Upił się, wywołał awanturę, rozjebał wszystkich i teraz siedzi z tego powodu, trzeba czekać na proces.
Podniósł się do pozycji siedzącej, lustrując wzrokiem całe pomieszczenie, w którym się znajdował. Było tu kilku facetów i jedna kobieta. Czyżby wziął udział w orgii i o tym nie pamiętał? Raczej wątpliwe, biorąc pod uwagę stan ostatniego leżącego obiboka, wspomnianej wcześniej jedynej przedstawicielki płci pięknej i rozjebanych łbów pozostałej dwójki, która już się zbudziła, a widać było, że kac jest wielki jak mandat za jazdę bez prawa jazdy.
Stanął na nogi i lekko zachwiał się, nie mając jeszcze pełnej kontroli nad swoim lekko obolałym ciałem. Westchnął lekko, czując, że nie ma nic przy sobie. Żadnej sakiewki, nie ma za co chlać. Jedna wielka pomyłka. Cokolwiek złego się stało, na pewno nie był to ten poczciwy Giotto, którego tak wszyscy kochają.
Oparł się plecami o ścianę celi i skrzyżował ręce na klatce piersiowej, nie zwracając kompletnie uwagi na pozostałych lokatorów tego pomieszczenia. Przymknął lekko oczy i czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iseya

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 12/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Iseya Mahariel
Wiek: 19 lat
Przydomek: Tymczasowy brak.

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Pon Kwi 13, 2015 9:29 pm

Pobudka z pewnością nie należała do najprzyjemniejszych. Ledwo zdążyła otworzyć oczy, a już zarejestrowała, że paskudnie boli ją głowa, a konkretniej jej tył. Dopiero później jak przez mglę dobiegł do niej fakt, iż leży na twardej podłodze, więc machinalnie spróbowała się podnieść. Perspektywa dalszego snu wydawała się zachęcająca, niestety dolegliwości skutecznie ją niweczyły. Przeszła do siadu i skrzywiła się, dotykając delikatnie miejsca pulsującego bólu. Chyba mocno oberwała. Tyle że od kogo? Zaczęła przypominać sobie to, co mogła, niechętnie patrząc na tą wielką dziurę w pamięci.
A jak już doszła do chwili obecnej, to aż się przeraziła, w końcu zorientowała się w sytuacji. Zamknęli ją, jak jakieś zwierzę w klatce, a takich w zewnętrznym świecie widziała dużo. Co gorsza, nie była w celi sama. Prócz niej znajdowało się tu kilku mężczyzn, w całej grupie stanowiła jedyny pierwiastek żeński. Nie zważając na ból głowy, przemieściła się pod jedną ze ścian, łypiąc nieufnie na całą resztę. Podkuliła nogi i oparła podbródek na kolanach, nie spuszczając towarzystwa z oka, na wypadek, gdyby zaczęli kombinować. Musiała się stąd wydostać. I oczywiście odzyskać broń, jej osobisty skarb. Sama myśl, że marynarka położyła na niej swoje brudne łapy, przyprawiała ją o dreszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nate

avatar

Liczba postów : 8
Join date : 25/10/2013

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Nate Florence
Wiek: 21
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Kwi 19, 2015 12:15 pm

Nate powoli otworzył oczy. Nie pamiętał za bardzo co się działo i dlaczego znalazł się w tej śmierdzącej celi. Nie zastanawiając się długo podniósł się z ziemi i opierając ręką o ścianę rozejrzał dookoła. Był z zupełnie nieznanymi ludźmi w jednym pomieszczeniu. Kiedy miał już zapytać skąd się tu wzięli zauważył dziewczynę oraz czarnowłosego chłopaka... Toż to był przecież jego nakama! Uśmiechając się do Nero szeroko, podchodzi no niego i klepiąc go w plecy mówi:
-Yo! Widzę, że jednak postanowiłeś zostać moim nakama i nawet mnie śledzisz! Czyżbyś podał mi coś do picia, że nie pamiętam co się działo? Przerażające...
Potem wzrok zwrócił sie ku młodej piękności. Chłopak skwitował jej obecność szczerym uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nekomi

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 07/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Nekomi
Wiek: 19/20
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Kwi 19, 2015 7:25 pm

Rety co się dzieje? Głowa ją tak bardzo bolała, co się działo? Przecież jeszcze nie dawno walczyła z jakimiś głupkami. Już chyba nawet wygrywali, ale nie coś musiało pewnie pójść nie tak? A może użyła furii? Wtedy zapomina co się działo? A może jednak nie to było przyczyną bólu głowy? Rozejrzała się było tu jeszcze kilka innych osób, w tym też jeszcze jedna kobieta. No chociaż sama tu nie jest, ale to nie było teraz ważne. Ważniejsze było to ze zauważyła kraty, a to nie wróciło nic dobrego. Nie nienawidziła być zamknięta, dostawała szału. I powodowało u niej ze właśnie furia rosła. A ona nie wiedziała co ma robić, ogon nerwowo machał na boki. Jeśli będzie tu za długo na pewno zwariuje, a przecież ona tu nie może długo zostać. Mimo że nie pamięta nic z swojej przeszłości. Wiec może dlatego tu siedzi? bo oni widzą a ona nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Admin
avatar

Liczba postów : 62
Join date : 02/10/2014

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Kwi 19, 2015 8:01 pm

Echo przeniosło korytarzem echo kroków. Wzdłóż cel, eskortowani przez czterech marines szła trójka ludzi i zwierzę.
Marynarze wyglądali na zwyczajnych szeregowców, więc to oczywiste, że trójka od razu przyciągała wzrok. Na przedzie szedł stary, posiwiały znacznie mężczyzna okryty płaszczem barwy błota. Czujne, podejrzliwe oczy patrzyły złowrogo spod kapelusza pasującego kolorem do reszty stroju. Wystająca z rękawa ręka trzymała smycz przyczepioną do nabijanej ćwiekami obroży dużego, siwo-czarnego wilczura, którego ślepia płonęły złowrogim błękitem. Starcowi towarzyszył jasnowłosy męzczyzna o wesołej aparycji, również okryty płaszczem, tyle że zielonkawym. Spod trójgraniastego kapelusza wyzierały niesforne kosmyki prostych włosów. Trzecią osobą była młoda dziewczyna - jako jedyna praktycznie obnażona. Sznurowana "bluzka" okrywająca tylko biust, brzuch i dół pleców pozwalały do woli napatrzeć się na jej gładką, jasną skórę. Brunatne włosy zebrała w dwa koczki, chociaż przed uszami pozwoliła im opaść swobodniej. Stopy miała bose, a spodnie bufiaste i luźne.
W chwili ,gdy grupa zniknęła uwięzionym piratom z oczu w głębi więzienia, z drugiej strony rozległ się chrapliwy, donośny głos, wydający rozkaz nie znoszący sprzeciwu.
- Wychodzić, psy!-
Do drzwi celi naszej drużyny podbiegł spłoszony chłopak okrętowy i drżącą ręką przekręcił klucz w zamku. Po chwili do uszu więżniów dobiegł ten sam donośny głos.
- Wychodzić mówiłem! Ustawiać się w szereg!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iseya

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 12/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Iseya Mahariel
Wiek: 19 lat
Przydomek: Tymczasowy brak.

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Czw Kwi 23, 2015 1:20 pm

Wzdrygnęła się, kiedy ciszę zakłócił już ostatni z więźniów. Co prawda zwracał się do ciemnowłosego, ale i tak był wystarczająco słyszalny. Podniosła nieco głowę i natknęła się na jego wzrok. Zmrużyła oczy, widząc uśmiech. W sumie... miła odmiana, biorąc pod uwagę towarzystwo, w jakim się zwykle znajdowała. Co nie zmieniało faktu, że w tej niezbyt ciekawej sytuacji wyglądał na niepoprawnego optymistę. A może po prostu siedzenie w więzieniu to dla niego nie pierwszyzna. Może wszyscy piraci byli już przyzwyczajeni? Oprócz niej, rzecz jasna.
Nagły ruch po drugiej stronie zainteresował ją na tyle, że podniosła się powoli i zbliżyła ostrożnie do krat, chcąc lepiej widzieć, o co się rozchodzi. Patrzyła na orszak, wyraźnie zaciekawiona tą grupką. Zaniepokoił ją widok wilczura - w razie ucieczki przed człowiekiem można się jeszcze schować. Ale przed psem?
Odsunęła się od krat, kiedy minęli celę. Miała zamiar wrócić na swoje stanowisko pod ścianę, jednak usłyszawszy nieprzyjemny dla ucha głos, skamieniała. Zwłaszcza, że zwracał się do nich tak, jak się zwracał. Zawrzało w niej. Chociaż zwykle puszcza zniewagi mimo uszu, twierdząc, że nic jej nie obchodzą słowa obcych, to w obecnej sytuacji... cóż.
- Powiedział brudnokrwisty - warknęła, odzywając się po raz pierwszy od momentu, w którym się obudziła. Nie żeby miała coś do psów, po prostu gość użył tego słowa w niezbyt pochlebnym znaczeniu. Mimo wszystko ruszyła się z miejsca, tak jak kazano. Uznała, że w tej chwili ucieczka nie ma sensu - na zewnątrz pewnie zebrało się mnóstwo marynarzy - więc przynajmniej skorzysta z okazji i się trochę rozglądnie, może wynajdzie coś, co pomogłoby w wyłamaniu drzwi do wolności.
Na resztę "towarzyszy" tylko zerknęła, ale za to mijając chłopaka okrętowego, zgromiła go spojrzeniem. Od tak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 24/09/2014
Age : 20

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Giotto Nero
Wiek: 21 Lat
Przydomek: Shadow

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Pią Maj 01, 2015 9:32 pm

Z deszczu pod rynnę. Łeb go bolał, jakby dopiero co skończył ostrą libację gdzieś na West Blue i obudził się z gigantycznym kacem, który towarzyszy winom i innym alkoholowym wytworom tego rejonu świata. To jednak było nic w porównaniu do tego, kogo spotkał w środku. W pierwszej chwili towarzyszyło mu niedowierzanie, w drugiej już był tylko i wyłącznie zrezygnowany. Był w celi z tym białowłosym pajacem, który mówi tylko wtedy kiedy nie trzeba, czyli zawsze. Biorąc pod uwagę okoliczności, w głowie Giotto pojawiła się wizja spędzenia z tym typkiem reszty życia, co nie było w żaden sposób motywujące... do pozostania tutaj.
- Ostatnie co zrobię, to dołączę do twojej załogi, pajacu. - warknął wręcz w stronę Nate i zlustrował wzrokiem pozostałych lokatorów. Dopiero teraz, gdy odzyskał już pełną świadomość umysłu, skojarzył chłopaka, który moment wcześniej wspominał o odnalezieniu mieczy. Przecież to był jego dobry znajomy Shinichi Tsukimura! Jeden z najlepszych medyków i szermierzy jakiego Giotto znał. Natychmiast podszedł do niego, porzucając poprzednie zajęcie jakim było bezcelowe opieranie się o ścianę.
- Jak to się stało, że daliśmy się złapać? - rzucił w jego stronę i natychmiast wyciągnął rękę w geście przywitania. Chwila uprzejmości nie trwała jednak długo, gdyż ktoś wyraźnie chciał pokazać, że są teraz więźniami i nie mają żadnych praw. Odwróciwszy się w stronę marines, chłopak spokojnie zlustrował wzrokiem kilka osób, które po nich przyszło. Nie zareagował na "psa", jakim został nazwany przez tych kilku żołnierzy. Nic się nie stało, po prostu więcej gość nic nie powie, jak już mu Giotto utnie język.
Zrobiłby to, gdyby nie fakt, że byli uzbrojeni i mieli tego wilkopodobnego zwierzaka. Widząc jednak reakcję dziewczyny, którą miał okazję poznać w czasie ucieczki przed marines, natychmiast złapał ją za ramię i odsunął do tyłu, by stanęła w szyku za nim.
- Wykonuj ich polecenia i się nie odzywaj, bo inaczej znajdą pretekst, żeby Cię zaszlachtować, mała. - szepnął w jej stronę, delikatnie odwracając głowę. Teraz liczyła się tylko i wyłącznie liczebność. Im więcej ich było, tym więcej szans mieli na wydostanie się, w końcu - tyle osób, różne umiejętności i sposobności do walki o przetrwanie.
Chłopak posłusznie wyszedł z celi jako pierwszy i wyznaczył zatem początek szeregu, w jakim mieli ustawić się więźniowie. Trzeba było wymyślić szybko plan, bo w końcu nie czas umierać, trzeba pić bimber i coś w życiu osiągnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lambert

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 20/10/2014
Age : 20

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Lambert LeBeau
Wiek: 24
Przydomek: Razz

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Sob Maj 02, 2015 2:00 am

Bolał go cały kręgosłup, szyja strzelała za każdym, nawet najmniejszym poruszeniem głowy. Obdarty z płaszcza, leżący w pozycji trupa jak na filmach, tylko brakuje jego konturu ciała narysowanego kredą na ziemi. Otworzył oczy, a jego twarz dziwnym trafem była otworzona, szczęka przekrzywiona, a pół policzka pływało w kałuży śliny. Zarwał się szybko i na rekach oparł cały ciężar ciała. W jednej sekundzie myślał, iż z bólu się posra po same uszy. Przeszywające kłucie i rypanie w krzyżu, dało mu do myślenia, jak kiedyś wyśmiewali się ze staruszka, któremu wypadł dysk. Sparaliżowany, przebył w tej pozie najdłuższe 5 sekund swojego życia. Podniósł swoje cielsko z ziemi i ledwo wyprostował, trzymając prawą ręką swoje plecy. Rzucił okiem po pomieszczeniu, w którym spędził sporo czasu w dzieciństwie. Przyzwyczajenie wzięło górę i zrobił szybkie rozeznanie terenu. Parę osób płci różnej, człowiek marynarki, nowy, wystraszony, niedoświadczony, otwiera im drzwi. Jego karty zniknęły, a w celi wypatrzył znajome twarze. Nie byli zakuci w łańcuchy, więc musieli mieć tu silną ochronę. Pewnie oddział strzeżony, dla szczególnie niebezpiecznych, ale nie znał całego towarzystwa, więc nie mógł stwierdzić, czy jego teoria jest prawdziwa. Włożył ręce w kieszenie spodni i ze spokojną miną oczekiwał na jakiś bunt, rewolucję, lub chociaż rundkę pokera z klawiszem, a na szali postawiłby swoją wolność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinichi

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 01/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Shinichi Tsukimura
Wiek: 21lat
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Sob Maj 02, 2015 10:25 pm

Shinichi nie poznał w pierwszej chwili Giotto ale już po chwili ta zakazana morda została całkowicie uwydatniona w jego pamięci. To właśnie ta dwójka ukradła księżyc jednak zgonili to wszystko na Kaczyńskich gdyż tak było wygodniej.
- Teraz jesteśmy w dupie - Odpowiedział Shin kiwając głową.
Cóż, mimo iż był medykiem do tej pory nie odnalazł lekarstwa na niedojebanie mózgowe.
- Najważniejsze to odzyskać naszą broń, reszta pójdzie już z górki - Powiedział o wiele poważniej patrząc na Giotto.
Możliwe było iż marynarze którzy ich pojmali usłyszeli słowa czarnowłosego ale w tej chwili go to nie interesowało.
- To cóż, skaczepy z naczepy! - Krzyknął po czym złapał się górnych krat i wyleciał niczym tarzan na wolność.
Miał zamiar wzniecić bunt aby jego towarzysze byli w stanie odzyskać jego, oraz swój oręż by w końcu być wolnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nate

avatar

Liczba postów : 8
Join date : 25/10/2013

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Nate Florence
Wiek: 21
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Sob Maj 02, 2015 10:50 pm

Uśmiech nie zniknął z twarzy Nate'a. Wiedział, ze prędzej czy później uda mu się dopiąć celu. Decyzja także została podjęta przez młodego kapitana. Wszyscy, którzy znajdowali się w tej celi zostaną jego nakama! Tak, to najlepsza myśl, zwłaszcza, że ten czarny zna się z tym drugim, a więc już są jakieś więzi pokładowe.
Idąc powoli w stronę wyjścia zauważył wybryk Shin'a- postanowił wykorzystać tą sytuację. Wyskakując szybko z celi, odwraca się w stronę, z której dobiegał donośny głos i używa momentalnie echo, takiego obrotu spraw nig nie mógłby się spodziewać. Krzyczącym zapewne był marine, tak więc kiedy tylko Nate zbliży się do niego posyła mu potężnego kopniaka w ryj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nekomi

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 07/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Nekomi
Wiek: 19/20
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Sob Maj 02, 2015 11:36 pm

Samej jej się to wszystko osobiście nie podobało. Musiała się tu kisić, a mogła znów robić co chciała. Ale już nie ważne, teraz musiała słuchać się jakiś ludzi, i na dodatek tych przeklętych pseudo żeglarzy. Nekomi nie lubiła Marinsów nie po tym co oni jej zrobili. No nic, teraz jednak skupiła swą uwagę na wielkim psie, syknęła na niego nienawidziła tych futrzaków. One gryza śmierdzą, i gryzą! Machając nerwowo ogonem wyszła za reszta i stanęła jak oni, co się tu działo? Rozejrzała się, nie dość że śmierdziało tym głupim psem, to nawet marinsi śmierdzieli. Rety kiedy oni się myli? Chyba nigdy, cóż dziewczyna miała lepsze zmysły niż inni więc słyszała widziała i czuła więcej. Ale jedno było pewne ten co ich wolała już się jej nie podobał. Jednak milczała musiała wybadać co się dzieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Admin
avatar

Liczba postów : 62
Join date : 02/10/2014

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Maj 03, 2015 9:12 pm

A więc bunt...
Shin i Nate wyprysnęli jak z procy ze swojej celi i już od pierwszych chwil zaczęli "taniec" z marynarzami. Wsparł ich Haron, który również nie zamierzał bezczynnie czekać na egzekucję. Szeregowcy uzbrojeni w krótkie pałki, oraz kapral (ten który krzyczał) - jedyny posiadający prawdziwą broń (pistolet) - próbowali się bronić, jednak ich poświęcenie nie na wiele się zdało.
Z oddali, z korytarza dobiegło ich stłumione, psie ujadanie.
Włącznie trzech wyrywnych piratów obezwładniło pięciu pilnujących tej części bloku żołnierzy, rozciągając ich na ziemi ogłuszonych.
- Hej, wy tam!- Odezwał się nagle gromki głos z tej części korytarza, z której wcześniej nadeszła eskortowana trójka.- Jak wam tam jest? Przyjaciele, czy psy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lambert

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 20/10/2014
Age : 20

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Lambert LeBeau
Wiek: 24
Przydomek: Razz

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Maj 03, 2015 10:11 pm

Mężczyzna w stroju, do którego ewidentnie brakuje płaszcza, gdyż jest to kostium przylegający do nieźle swoją drogą umięśnionego ciała, podszedł do krat, przez które wyleciała banda oszołomów i trzymając się jedną ręką, zaglądnął wpierw w stronę, gdzie polecieli piraci, a potem w stronę przeciwną. Na ten moment nie widział nic, więc postanowił z rękoma w kieszeni żwawym krokiem wyprowadzić swoje dupsko z celi. Skierowany do obezwładnionego kaprala, z gwizdem na ustach, kucnął przy nim i lekko przekręciwszy głową, wyciągnął prawą rękę z kieszeni i sięgnął po pistolet, którego nie udało się poprzedniemu właścicielowi na czas uzbroić. Nie były to karty, ale musiało wystarczyć jak na razie. Sięgnął mu za pazuchę i wyjął proch, oraz kule do przeładowania. Szybką kombinacją ruchów zwinnych palców, podczas wstawania przeładował pistolet i był gotów do oddania strzału, kiedy usłyszawszy krzyk zza pleców, odwrócił się i wycelował zamykając jedno oko, będąc gotów do strzału, jak i szybkiego zrywu do celi, aby ukryć się przed ewentualnym ostrzałem. Wyostrzone zmysły złodzieja i pokerzysty dają mu lekką przewagę na polu walki nad przeciwnikiem i sporym atutem jest on również dla drużyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Iseya

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 12/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Iseya Mahariel
Wiek: 19 lat
Przydomek: Tymczasowy brak.

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Sro Maj 06, 2015 10:58 pm

Chciała zaszpanować, wyjść pierwsza jako dumna i nieustraszona, a przy okazji dobitnie pokazać, że ma ich wszystkich w głębokim poważaniu, no ale niestety. Nagle poczuła, że ktoś łapie ją za ramię i odsuwa za siebie. Już miała unieść się gniewem, jednakże kiedy wysłuchała go do końca, odetchnęła w duchu, uspokajając się. Jasne. Pozwoliła, żeby zawładnęły nią emocje - nawet na tak krótką chwilę - a na to nie było ani miejsca, ani czasu. Posłała Giotto krótkie spojrzenie i nieznacznie skinęła głową.
Chociaż oczywiście nie przygotowała się na to, co nastąpiło potem. Szczerze mówiąc, nigdy by nie przypuszczała, że straż tak pokpi sobie sprawę. Ale też czego oczekiwać od płotek?
- Dzięki za troskę, ale teraz to już chyba nie ma znaczenia, co? - mruknęła cicho do ciemnowłosego, nareszcie mu odpowiadając. Odwróciła głowę w stronę dobiegających odgłosów. Odpowiedziałaby, ale wśród marines nie było kobiety, więc mogłaby pogorszyć sytuację. Postanowiła zostawić to reszcie, a sama zabrała się do przeszukiwania ogłuszonych, najwyraźniej licząc na to, że być może przy którymś z nich znajdzie klucze - najpewniej przy kapralu. Najlepiej od zbrojowni czy czegoś w tym stylu, zakładając, że tamci nie nosili pirackiego oręża przy sobie.
Niezależnie od tego, czy coś wpadło w jej ręce, następnym krokiem Is było chwycenie broni pozostawionej przez szeregowców. To nie włócznia, ale w tej sytuacji nie mogła narzekać. A zawsze to lepsze niż nic, w razie czego po prostu rąbnie w głowę i już. Ustawiła się w pobliżu Lamberta. Szykowała się do akcji i o ile któryś z piratów dał znak do ataku, była gotowa udzielić swojego wsparcia. Przywykła do podążania za innymi, co prawda wśród bliskich, ale jednak. Być może stwierdzą, że lepiej ruszyć z rozmachem na tamtą trójkę - a może że lepiej przemknąć się inną stroną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gaia



Liczba postów : 3
Join date : 05/05/2015

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Maj 10, 2015 1:10 am

Budząc się w, rozejrzała się po celi i reszcie załogi, ze smutkiem stwierdzając, że niestety nie była ona pierwsza. Podniosła swój zadek i otrzepała się z kurzu. Przyglądając się facetowi w kruczoczarnych włosach, zdała sobie sprawę, że gdzieś już go widziała. Usiadła niedaleko niego, dyskretnie się przyglądając. Wyglądał na nieźle skacowanego, chociaż całkiem słodko, nawet jeśli było to wynikiem wstawienia wczorajszego dnia. Postanowiła, że jeśli kąciki jego ust chociaż drgną, gdy zda sobie sprawę, że ktoś się w niego wpatruje, porozmawia z tym skacowanym typem i dowie się czegoś o tym wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nekomi

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 07/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Nekomi
Wiek: 19/20
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Maj 10, 2015 7:59 pm

Obserwowała wszystko co się działo, niezły pokaz. Jednak czy było warto? Może  tak, zresztą ona nie zna zachowania ludzi. Więc niech się biją, machając ogonem rozejrzała się po okolicy. Cóż za dużo kryjówek to tu niema, ale wyjście będzie można znaleźć. O ile jej nos jej nie zawiedzie, bo przecież zapach powietrza można wyczuć wśród innych. A czasem bywa tym upragnionym. Więc zaczęła węszyć, bo szukanie klucza już ktoś inny robił. Więc dlaczego i ona ma to robić, no klucze czasem ładne są takie błyszczące ale ten pewnie ni więc ją nie interesował. Jednak teraz to nie było ważne, ważne było wyniuchanie owego wyjścia lub wrogów. Odeszła kilka kroków od całej tej zgrai, cóż bycie kukiem na coś się przydaje wrażliwy nos to czasem dobra sprawa. Tu było inaczej, no nie chodziło oto ze to więzienie marinsów, gdzie zawsze śmierdziało drzwiami i oknami. Ale teraz i wszystkich tu obecnych zapachy się mieszały. Więc dziewczyna musiała się skoncentrować na tym czego szuka, a wiec skąd idzie świeże powietrze czyli tam jest wyjście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shadow

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 24/09/2014
Age : 20

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Giotto Nero
Wiek: 21 Lat
Przydomek: Shadow

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Czw Maj 14, 2015 2:17 pm

Jak to się mówi w czasach obecnych? A tak, improwizacja. Wraz z rozpoczęciem całej akcji, buntu, o ile tak można nazwać wybryk tych piratów, każda możliwa, logiczna koncepcja poszła się chrzanić jak zasady u Seto Kaiby. Chciał by wyszło to sprawnie, nie narobić hałasu, nie wychylać się, po prostu poczekać na odpowiedni moment, by rozpocząć jakąś skuteczną dywersje. To oczywiście jak na złość, dwa cymbały zrobili takie zamieszanie, że wie już o tym kwatera główna w nowym świecie zapewne. Co prawda szybko rozprawili się z tymi marynarzami, aczkolwiek niesmak został, w końcu jego plan, który chwilę temu ułożył, już nie miał znaczenia. Teraz trzeba było po prostu spierdalać, najlepiej prosto do wyjścia.
Już miał zamiar rzucić wszystko i po prostu pobiec przed siebie szukając drzwi wyjściowych, gdy nagle zobaczył znajomą twarz, która siedziała niedaleko nich. To była ostatnia panna, która się obudziła w ich celi. Od razu ją skojarzył, wiedział, że zarządzała kiedyś gospodą na North Blue, gdzie był kilka razy. Nie pamiętał jednak jej imienia, ani nic poza tym, że... była ubrana trochę inaczej. Teraz wyglądała jak typowa piratka, co by nie mówić, pasowało jej to.
- Ty tutaj? - spytał beznamiętnie, krzyżując ręce na klatce piersiowej. Z tego co pamiętał, dziewczyna pracowała w gospodzie, była ciepłą i serdeczną osobą, do której piractwo zupełnie nie pasuje. A jednak najwidoczniej się pomylił. Najwidoczniej w każdym tkwi jakaś cząstka biało-czarno-brązowo-brodych, ewentualnie jakichś innych zwyrodnialców.
Giotto przeniósł wzrok z Gai na pajaca, Lamberta i Iseyę, którzy wyglądali jak jacyś agenci NCIS. Potem zlustrował wzrokiem każdego następnego więźnia, z którym tutaj przebywał. Czas na nowy plan, albo na rozpierdol. Niech teraz białas się wykaże, jaki to z niego samiec alfa, taktyk i lider, bo obecnie tylko jedna rzecz trzyma Giotto przy tym gościu. Dokończenie walki, która miała miejsce w porcie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinichi

avatar

Liczba postów : 5
Join date : 01/10/2014

Karta Postaci
Imię i Nazwisko: Shinichi Tsukimura
Wiek: 21lat
Przydomek:

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Czw Maj 14, 2015 7:33 pm

Po sprawnie przeprowadzonej akcji oswobodzenia się spod wpływu tych marnych marynarzy którzy leżą teraz na ziemi Shinichi spojrzał na każdego z piratów po kolei.
- Dobra kamracie, kurwiszony, Panie no i Ty szczoto chcąca być kapitanem. Nie mam zamiaru się z wami spoufalać. Odzyskajmy bronie oraz wolność a potem niech każdy ruszy w swoją stronę. - Mówiąc to odwrócił się i przeszedł koło nich.
Kiedy dotarł do niego krzyk z pytaniem uśmiechnął się lekko.
- Tylko kilka płotek - Odpowiedział idąc dalej do miejsca skąd dobiegał dźwięk.
Jako że tamci rzucili się na broń tak jak ludzie na mięso podczas komuny, on poszedł na przeciwników z pustymi rękami. Był jednak na to przygotowany. Znał kilka sztuczek których nauczył go staruszek oraz kilka swoich technik do których nie potrzebował miecza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry
Admin
avatar

Liczba postów : 62
Join date : 02/10/2014

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Nie Maj 17, 2015 8:33 pm


Nate zrównał się z Shinichim po krótkim czasie. Także zrezygnował z broni, pozostawiając decyzję o przeszukiwaniu ciał swoim mimowolnym towarzyszom, czy też może przyszłej załodze.
Tymczasem zza załomu korytarza, z półmroku, wyłonił się baryłkowato zbudowany mężczyzna, o szerokich jak bochny chleba piąchach, oraz drugi, chudy i wydłużony z przesłoniętym pasmem białego materiału lewym okiem.
- Ha! Nieźle, nieźle, jak na "kilka płotek".- Ocenił grubas, patrząc na ogłuszonych marines.- Dobra robota, widać że nie tylko my postanowiliśmy skorzystać z okazji, że pilnowały nas takie łamagi. Dużo was tam? Bóg mi świadkiem, nic nie widać w tym cieniu. Co ich, na dobre lampy nie stać?-
- Pozwól.- Powiedział jego chudy kompan. Stuknął się pięścią w bok głowy, po czym odsłonił oko. Żółtawy promień światła omiótł twarze "załogi" Nate'a.
- Dobra, teraz już was widzę. Niech to, starość nie radość... Wiecie coś o tym miejscu, dzieciaki? Chęnie bym się jeszcze wyrwał na wolność! Wiem tylko, że w różnych częściach lochów podniosły się rozruchy i jeśli teraz nie skorzystamy z okazji, nigdy więcej nie zobaczymy blasku słońca.-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gaia



Liczba postów : 3
Join date : 05/05/2015

PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   Pią Maj 22, 2015 2:18 pm

Uśmiechnęła się do czarnowłosego chłopaka, to on pomógł jej z tamtym typami w gospodzie, to jego szukała. Usiadła obok niego, uśmiechając się.
- Ja tutaj. Jak się czujesz? - spytała. Nie wyglądał najlepiej, znaczy się... Cóż, zawsze wygląda dobrze. Nie zapomniała jego twarzy odkąd ostatni raz go widziała. Jak dobrze, że znów go widzi.
Rozejrzała się po załodze, i skupiła uwagę na dwóch piratach. Nie słuchała ich zbytnio, czekając jedynie na odpowiedź chłopaka i postanowienie załogi. Chciała się już wydostać z tej celi, porozmawiać z kimś kogo dość długo szukała. Zamiast tego musi siedzieć w jakiejś klatce, słuchając jakiegoś grubasa. Takie życie, ważne, żeby w końcu stąd wyjść.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Cele, blok Beta   

Powrót do góry Go down
 
Cele, blok Beta
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» 6.12.2014/więzienie stanowe - blok D/spacerniak
» Laboratorium Beta
» Rozpadający się blok mieszkalny
» Poduszkowiec 'Beta'
» Dwie cele

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
One Piece Revolution :: Hyde Park :: Archiwum-
Skocz do: